Jacy Jetseśmy ?
Przemyślenia członka naszego Stowarzyszenia.
" Powszechne są postawy bierne i
na domiar złego roszczeniowe ... "
|
 |
 |
Jacy jesteśmy ?
Na podstawie realizacji projektu pt: "Polska w Unii Europejskiej" i wcześniejszego okresu społecznej pracy w organizacji
, a co za tym idzie licznych sposobności kontaktu zarówno bezpośredniego jak i pośredniego z politykami, samorządowcami,
zwykłymi obywatelami i młodzieżą - śmiało mogę powiedzieć, że społeczeństwo polskie w ogromnej mierze jest obojętne na
jakiekolwiek inicjatywy społeczne i warunkuje swój udział w nich od osobistych korzysci materialnych.
W Polsce nadal powszechnym zjawiskiem jest niewiara w możliwość kreowania i przeobrażania własnej rzeczywistości.
Zwykle jest to wynikiem trudności, osamotnienia, niewiedzy i przykrych doświadczeń. Powszechne są zatem postawy bierne i
na domiar złego roszczeniowe. Nic nie staramy się zmienić bo nie warto i mamy pretensję nieukierunkowaną, ale
zrodzoną z poczucia krzywdy. Jest to nieporządane aczkolwiek powszechne jeszcze zjawisko ! Nie wolno tego lekceważyć,
należy przeciwdziałać tym bardziej, że przynosi to rezultaty.
W porównaniu z krajami Europy Zachodniej pod względem aktywności społecznej wypadamy bardzo blado. Tam zarejestrowanych jest kilkanaście razy więcej organizacji
społecznych not profit niż u nas. Napewno przekłada się to również w jakiś sposób na poziom życia tych ludzi. Bo to właśnie najważniejszym zasobem dzięki któremu możemy tworzyć i kreować rzeczywistość są zasoby ludzkie ! Bardzo wiele zależy od zdolności,
doświadczeń i postaw lokalnej społeczności.
Zamiast narzekać na złą sytuację gospodarczą, winić polityków których notorycznie sami wybieramy idąc do urn lub lekceważąc wybory,
bezczynnie czekać na zmianę koniunktury na rynku pracy, powinniśmy rozważyć fakt, że jeśli nie będziemy sami się starali rozwiązywać problemów i pomagać sobie na wzajem, to
nie mamy co liczyć na cud.
Przykry jest jeszcze fakt złośliwej dewastacji i umniejszania pracy społeczników. W moim przypadku przejawiało się to na zrywaniu plakatów reklamujących wystawę, buntowaniu współpracowników w danym przedsięwzieciu, kładzeniu kłod pod nogami przez o dziwo lokalnych polityków wspierających przystąpienie Polski do U.E. i.in. Chciałbym tu zacytować dwie wypowiedzi. Pierwsza znanego Polskiego Polityka z okresu międzywojennego:
"Dla Polaków z innymi można zrobić dużo, ale z samymi Polakami już nic..."
druga - mojego znajomego, Polaka który wyemigrował do USA:
"W Polsce nigdy nie będzie dobrze - bo ludzie tu są zawistni"
Im więcej działam w akcjach społecznych i z im większą ilością ludzi mam kontakt - coraz częściej zaczynam się z tym zgadzać.
Pragnę zaznaczyć jeszcze, że słowa te nie odnoszą się do wszystkich Polaków - są i Ci pozytywni, bez których życie było by o wiele trudniejsze.
|
J.C. - członek Młodej Europy
| |